WYPRAWY


Nasze 3-tygodniowe wakacje w sierpniu przeznaczyliśmy na objazd kamperem prześlicznej Pribałtyki. Wyprawę w ten rejon Europy chcieliśmy realizować już dawno, ale jak to bywa z miejscówkami, które są w miarę blisko, zawsze decydowaliśmy się na inne destynacje i dopiero teraz udało nam się przejechać Litwę, Łotwę i Estonię. Pierwszy tydzień […]

Wakacje – cz.II Łotwa i Estonia


1
Eh, te podróże! Eh, te wakacje! Planowanie, przygotowanie i potem doświadczanie ich. Trwają chwilę, a potem … mijają.. Już jesteśmy w domu, a od poniedziałku szkoła :/ Tymczasem czeka mnie wpis wakacyjny, a więc wracam jedną nogą do dzikiej wyprawy przez Pribałtykę! Jak to wszystko się zaczęło? Przejechaliśmy naszym kamperem […]

czemu Wakacje są takie krótkie? część I – Litwa


Znowu się udało i spotkałam kilkanaście fantastycznych rodzin, z którymi dzielę pasje, zainteresowania, liberalne poglądy oraz pozytywne wartości! To już kolejne spotkanie w pięknych okolicznościach natury, dedykowane rozmowom, samorozwojowi, zabawie oraz poznawaniu świata. Co roku kilkunastu rodzinom, które poznały się dzięki Couchsurfingowi udaje się spotkać we wcześniej wybranym ośrodku, gdzie […]

Couchsurfing Meeting, czyli to co tygrysy lubią najbardziej



– Idziemy nad morze? pytam dzieci. Zupa gotowa, dzieci po drugim śniadaniu. Wcześniej, obudziwszy się o poranku, zabrałam maluchy i ruszyliśmy na pustą, spokojną plażę. Mama oddała się praktyce wygięć (moja ukochana joga!) a maluchy brodziły po spokojnym i wyjątkowo płytkim morzu.  Minęło półtora tygodnia naszej wyprawy po Pribałtyce, czyli […]

Pribałtyka i nowe marzenia..


Tydzień nad hiszpańskim wybrzeżem, czyli trochę morza i trochę sztuki Co za radość – zakupiliśmy bilety do Hiszpanii! Lecimi do Girony, nieopodal Barcelony, a wracamy z Alicante. Do pokonania jest cała trasa wzdłuż wybrzeża hiszpańskiego. A ponieważ Road Trips to nasza najfajniejsza forma podróży, więc wynajmujemy samochód i wyruszamy w […]

Costa brava i costa blanca, czyli słoneczna Hiszpania


– Mamo, zobacz, kupy zająca! – krzyknął Kacper pokazując na małe, ciemnobrązowe kuleczki. – O, jest i żuk gnojownik – dodał Konrad pokazując błyszczącego wsród zajęczych bobków żuka. – A tutaj korytarze kornika drukarza – Emilka pokazała mi kawał starego drewna z finezyjnymi wzorkami. – Mamo! Pająk krzyżak – krzyknęła […]

W „Rzeczpospolitej Ptasiej” czyli Park Narodowy Ujście Warty




Dzieci odsypiają jet-lag 2
Dwa lata temu, w okolicy lutego wróciliśmy z naszej wyprawy po Ameryce Południowej. Było świetnie, często o tym opowiadaliśmy, powstała książka, wciąż wspominamy i słyszymy słowa zachwytu.  Jednak, jak wszytko w życiu, ta podróż miała też swoje ciemne strony, które dostrzegam wyraźnie dopiero teraz.  Te ciemne strony to część odpowiedzi […]

Wyprawa z perspektywy, czyli 2 lata po


my Berlin 2
Nasz plan na sierpień został porzucony. Miała być Skandynawia – miesiąc, półtora objazdówki kamperem do Nordcap i z powrotem. Wymieniliśmy jednak tę podróż na intensywną przeprowadzkę do Berlina.  Zaczęliśmy od poszukiwania mieszkania (dwa tygodnie w kamperze), potem przeprowadzka (dwa przejazdy z Polski), następnie formalności (meldunek, szkoła przedszkole, internet, prąd, telefon […]

Meine Berlin, czyli jak nam w Berlinie



Mamy ogromne szczęście. Wróciliśmy z mega-wyprawy po Ameryce Południowej, a po niej ruszylismy w Polskę i zakochaliśmy się w naszym kraju raz jeszcze! Otóż spędziliśmy cały sierpień na krążeniu w północno-wschodnim kawałku naszego kraju, pogoda rozpieszczała nas, a przyroda nagradzała za ten wybrór. Niby takie nic – wybraliśmy się na […]

Polska jest piękna!


4
Są tacy, co nie lubią korporacji. Są tacy, którzy na korporację złorzeczą. Są tacy, którzy spektakularnie rzucają korporację, aby wyruszyć w podróż życia. Okazuje się jednak, że są tacy, którzy po podróży życia (albo dziesięciolecia) zatrudniają się w korporacji i są przeszczęśliwi! No właśnie. Mój mąż znalazł pracę w korporacji i […]

raz w Łodzi, raz w kamperze


6
Z czego słynni są Holendrzy? Co przywieźliśmy z Holandii? Mają sery, przepyszne i przedziwne 🙂 Mają swoje pyszne ciasteczka Stroopwafel, którymi zajadaliśmy się codziennie. Mają wspaniałe ścieżki rowerowe i szeroki wybór rowerów (uwielbiam widok cudownych bakfiets z dzieciakami wyglądającymi z koszyka). Mają ogólnie dostępną trawkę i skręty i mają oczywiście […]

co przywieźliśmy z Holandii