Couchsurfing Meeting, czyli to co tygrysy lubią najbardziej


Znowu się udało i spotkałam kilkanaście fantastycznych rodzin, z którymi dzielę pasje, zainteresowania, liberalne poglądy oraz pozytywne wartości! To już kolejne spotkanie w pięknych okolicznościach natury, dedykowane rozmowom, samorozwojowi, zabawie oraz poznawaniu świata.

Co roku kilkunastu rodzinom, które poznały się dzięki Couchsurfingowi udaje się spotkać we wcześniej wybranym ośrodku, gdzie można albo wynająć pokoje, albo postawić namioty, tudzież zaparkować kampera (opcja dla nas :). Na nasze weekendowe spotkanie zawsze zamawiamy pyszne jedzenie, a kilka tygodni przed wydarzeniem planujemy szereg warsztatów i zajęć – jest to mieszanka zabawy, sportu, wiedzy i samorozwoju. Pobyt łączymy ze zwiedzaniem najciekawszych obiektów w okolicy, korzystając często z przywileju zorganizowanej grupy.

W tym roku zjawiło się sporo rodzin, większość reprezentowała Polskę, nie nie tylko. Większość rodzin była już wcześniej na naszym zlocie, jak zwykle jednak pojawiło się kilka nowych rodzin, co zawsze wzbogaca nasze spotkania.

Wszyscy uczestnicy IX CS International Family Weekend

Pobyt zarezerwowaliśmy w obiekcie POD PRZEŁĘCZĄ – GÓRY SOWIE w miejscowości Rzeczka. Tam organizowany był pierwszy zlot rodzin 9 lat wcześniej, więc nie zawiedliśmy się ani infrastrukturą ośrodka, ani przepyszną kuchnią. Śmiało mogę powiedzieć, że ośrodek Pod Przełęczą to idealne miejsce dla miłośników przyrody i zdrowego jedzenia.

Chleb od właścicieli ośrodka „Pod Przełęczą”

Pod przestronną wiatą organizowaliśmy warsztaty, zajęcia dla dzieci czy rozgrywki gier planszowych. Świetnie przygotowane i zadaszone miejsce na ognisko integrowało nas skutecznie, służyło również jako sala do prezentacji slajdów podróżniczych czy przeprowadzenia warsztatów o podróżowaniu z dziećmi rowerami.

Niektórzy dzień zaczynali od jogi, chwilę potem wszyscy delektowali się pysznym śniadaniem, aby niedługo potem wyruszyć w teren na zwiedzanie okolicy. W pierwszy dzień obejrzeliśmy podziemne miasto w Osówce, gdzie grupa podzieliła się na dwie części aby obejrzeć trasę historyczną bądź trasę ekstremalną (dostępna dla dzieci od 8 roku życia). Wszyscy chętnie za to mogli zwiedzać w kasku, co cieszyło zwłaszcza maluchy.

Podziemne miasto w Osówce

Nocne rozgrywki planszówkowe

Popołudnia to czas na warsztaty dla dzieci (masa solna, kulinarne podróże po świecie), rozmowy dla dorosłych (klub książki, wprowadzenie do ajurwedy), spotkania podróżnicze (rowerami po Europie z trójką dzieci), rozgrywki sportowe (badminton) oraz slajdowiska podróżnicze.

Wieczorem część grupy udała się na nocne zwiedzanie z pochodniami Twierdzy Srebrna Góra – jak dla mnie było to najlepsze wydarzenie zlotu. Przewodnik, ubrany w kaftan żołnierza wojska carskiego oprowadzał nas po ciemnych i zimnych zakątkach twierdzy opowiadając poruszające historie z tego obiektu. Dzieci ujęły spacery z pochodniami, asystowanie w odpalaniu armaty i strzelanie ze strzelby. Wróciliśmy po 23.00 do reszty towarzystwa aby dołączyć do ogniska, ale warto było!

Ogień fascynuje i integruje

Dnia następnego powstały spontanicznie dwie grupy, aby obejrzeć Zamek Grodno lub zrobić trekking na górę Wielka Sowa. Po przepysznym obiedzie (ah, to curry!) dzieci miały zajęcia z angielskiego, a dorośli wprowadzenie do automasażu twarzy.

Wkrótce z wielkim żalem musieliśmy się pożegnać. Cóż, weekend to tylko dwa dni, a każdy musi wrócić do swojego własnego zakątka. Pozostał wielki niedosyt, bo tyle fajnych rodzin, tyle fajnych sposobów na spędzanie czasu, podróżowanie, rozwój własny.

Jednak już za rok jubileuszowe spotkanie, bo aż 10-te! To dopiero będzie uczta dla tygrysów!

PS. Jeśli chcesz do nas dołączyć, to tutaj znajdziesz grupę na Facebooku, a tutaj wydarzenie na stronie Couchsurfingu.