Dwanaście najfajniejszych wydarzeń minionego roku i pomysły na 2018


Jak minął Wasz stary rok? Jakie odkrycia lub wydarzenia wpłynęły na Was pozytywnie? Czego nowego nauczyliście się lub doświadczyliście? Zachęcam Was do krótkiego wypunktowania kilku najważniejszych wydarzeń z Waszego życia. Daje to poczucie satysfakcji oraz motywuje do pięknych planów na 2018!

Oto moje 12 najbardziej wpływowych wydarzeń minionego roku:

1. Odkrycie i przejście 2-tygodniowej diety, a właściwie głodówki wg dr Dąbrowskiej, polegającej na jedzeniu tylko owoców i warzyw o niskim indeksie glikemicznym. Dzięki tej diecie uświadomiłam sobie jak dużo w moim jedzeniu było „zapychaczy” typu ziemniaki, makarony, chleb, mięso, produkty mleczne. Nauczyłam się robić pyszności z prostych warzyw i owoców oraz schudłam 6 kg bez efektu yo-yo.

Wskazówka: jeśli chesz spróbować mocno polecam wcześniejsze przygotowanie teoretyczne i w trakcie głodówki wparcie na dedykowanej grupie na FB

2. Pierwsze doświadczenie medytacji zainicjowane przez inspirujących mnie ludzi z mojej pracy. Tak po prostu – kilka osób z mojej firmy medytuje i postanowiło się podzielić tym z resztą chętnych. Mieliśmy więc serię wykładów odnośnie teorii medytacji oraz codzienną 15-min. praktykę dla chętnych.

Wskazówka: jeśli chcesz zacząć medytować ściągnij aplikację na komórkę, na przykład InsightTimer, ustaw 10 minut i po prostu spróbuj. Jeśli nie wiesz co robić, wybierz opcję medytacji prowadzonej (guided meditation).

3. Bydgoski Festiwal Podróżniczy Haliki i krótki wywiad telewizyjny oraz radiowy. Najfajniejsze podczas tego festiwalu były spotkania ze wspaniałymi organizatorkami imprezy oraz innymi podróżnikami. Takich spotkań niestety nie doświadczyliśmy na Kolosach być może ze względu na to, że Kolosy są dla nas zbyt dużą imprezą. Drugim wspaniałym doświadczeniem było prowadzenie slajdowiska w obecności całej trójki naszych malutkich dzieci, które przyglądały się zdjęciom i na bieżąco słodko komentowały moje relacje („Tam mi się bardzo podobało”, „To była wspaniała przygoda, nieprawdaż?”)

Wskazówka: czasem warto „rzucić się” na pozornie niekorzystne wydarzenia aby dostać o wiele więcej od losu!

4. Wolontariusze z HelpX.net – w minionym roku przyjęliśmy w naszym mieszkaniu w Berlinie kilku wolontariuszy. Otóż w HelpX można zaproponować „wikt i opierunek” w zamian za ustalone wcześniej prace. My szukaliśmy młodych osób z płynnym angielskim, które mogłyby w kreatywny sposób spędzać czas z naszymi dziećmi, abyśmy mieli czas na wspólne, małżeńskie wyjście. Przyjęliśmy więc dwie siostry z Taiwanu, jedną zagubioną artystkę z Teksasu, dwie dziewczyny z Australii (nauczycielkę literatury oraz śpiewaczkę operową), parę kulturoznawców z Meksyku oraz parę studentów z Niemiec.

Wskazówka: aby przyjąć wolontariuszy musisz mieć dla nich osobny pokój oraz być świadomym dzielenia wspólnejprzestrzeni. Bardzo ważne jest wcześniejsze dokładne ustalenie warunków pobytu oraz zakresu odpowiedzialności. Dla nas maksymalny akceptowalny czas to dwa tygodnie. Aby połączyć te wizyty z nauką i wymianą kulturową każdego wolontariuszaprosiliśmy o przygotowanie prezentacji multimedialnej na temat jego kraju. Wolontariat możesz ogłosić na HelpX, WorkAway lub nawet Woofing

5. Niezbyt dobrze zorganizowana wyprawa po Hiszpanii w Wielkanoc – kupiliśmy bilety lotnicze, zarezerwowaliśmy samochód i.. tyle. Niby tacy specjaliści, ale tej podróży kompletnie nie zaplanowaliśmy, zbyt przyzwyczajeni to elastyczności, którą mamy podczas podróży kamperem. Efekt był taki, że często przepłacaliśmy za nocleg i atrakcje turystyczne. Tydzień w Hiszpanii kosztował nas zdecydowanie za dużo. Jednak pomni na to doświadczenie nasze kolejne podróże były zdecydowanie lepiej zaplanowane.

Wskazówka: z każdego bolesnego doświadczenia (tutaj bolesne finansowo) wyciągaj wnioski. Nie rozpaczaj, bo nie warto płakać nad rozlanym mlekiem. Mądry człowiek po prostu wyniesie z błędu naukę. W następnej podobnej sytuacji bądź mądrzejszy!

6. Bucketlist, czyli marzenia oraz ich „przypadkowa” realizacja. W tym przypadku zlecenie rysunkowe zdobyte przez platformie dla freelancerów UpWork. O co chodzi? Wymarzyłam sobie kilka rzeczy, wrzuciłam w Trello (O planowaniu marzeń tutaj), a potem odkryłam, że niektóre się spełniły. Być może nie całkiem, ale co nieco. Jednym z takich marzeń było odważnie sformułowane „zostać ilustratorem książek dla dzieci„. Podczaj jednego z pełnych pasji zrywów stworzyłam profil na platformie dla freelancerów UpWork i wrzuciłam tam moje prace. Wkrótce dostałam pierwsze zlecenie narysowania ilustracji! Po realizacji uświadomiłam sobie plusy i minusy takiej pracy, ale również fakt, że udało się! Jestem (tak nieśmiało) ilustratorem książek dla dzieci.

Wskazówka: Warto marzyć, warto spisywać marzenia, warto do nich zaglądać. Jeszcze bardziej warto próbować swych sił małym kosztem, nie od razu rzucając wszystko. Jeśli szukasz pracy jako freelancer wypróbuj kilka platform tego typu, czytaj, dowiaduj się, ale też działaj spontanicznie zawierzając Twojemu instynktowi!

7. Inspirujące spotkania z ludźmi, których doceniamy. Z takimi, którzy promienieją dobrą wolą, sympatią i miłością do świata. Odnaleźliśmy kilka podobnych dusz i mocno się tego trzymamy, a więc staramy się spędzać wartościowy czas z naszymi przyjaciółmi. Pozdrowienia w szczególności dla niesamowitych Adama, Natalii, Emilki i Kajtusia z JakNajdalej oraz inspirujących nas rodzin z Couchsurfing International Family Meeting.

Wskazówka: zastanów się nad Twoimi spotkaniami – które spotkania dodają ci skrzydeł? Które natomiast powoduję dyskomfort, nienajlepsze samopoczucie? W tym drugim przypadku naprawdopodobniej spotykasz się z ludźmi, z którymi nie masz „zdrowych” relacji. Polecam delikatnie zakończyć takie relacje.

8. Idealny moment może nidgy nie nastąpić więc działaj tu i teraz – zgodnie z tą dewizją, szukając panicznie czasu na moją ukochaną yogę ashtangę postanowiłam sama zorganizować jogową grupę w pracy. Zebrałam więc kilka osób i prowadzę zajęcia, dzięki czemu mam regularność praktyki i motywację. Nie jest idealnie – mamy krótkie sesje, czasem w niesprzyjających warunkach, cierpimy na brak prysznica. Ale mimo to jest wspaniale!

Wskazówka: jeśli o czymś marzysz spytaj siebie z całkowitą szczerośćią „czy nie ma żadnego sposobu na osiągnięcie tego?”. Myśl tak długo, aż nie wpadniesz na jakiś pomysł. Pamiętaj: „idealny moment może nidgy nie nastąpić więc działaj tu i teraz„.

9. Determinacja w nauce języka niemieckiego – zarówna ja, jak i Andrzej postanowiliśmy w 2017 popracować nad naszym niemieckim. Ponieważ moim priorytetem jest spędzanie czasu z dziećmi nie chciałam chodzić na kurs językowy, który kradłby mi czas. Zdecydowałam się ogłosić w firmie, iż proszę wszystkich niemieckojęzycznych aby od tej pory, jeśli to tylko możliwe, rozmawiali ze mną po niemiecku. Decyzja ta była dla mnie niewygodna (ciągłe przeskakiwaie w pracy między angielskim a niemieckim), stawiała mnie w gorszej sytuacji (rozmowa native z non-native) oraz utrudniała komunikację (spójność maili, wiadomości na Slack), ale zadziałało. Andrzej natomiast potrzebował „motywatora”, więc zapisał się na intensywny kurs niemieckiego zakończony egzaminem. Zaczął od poziomu zero aby po kilku miesiącach zdać egzamin z niemieckiego na poziomie B1!

Wskazówka: Bądź zdeterminowany, ale pamiętaj o swoich priorytetach. Poznaj siebie dobrze i wbieraj taki sposób działania, który jest idealny dla ciebie. Stosuj elastyczne metody, przykładowo dla języków obcych szukaj zaczynając od korepetycji i kursów, poprzez aplikacje, programy, podcasety aż do „rzutu na głęboką wodę” (np. praca. wyjazd zagraniczny).

10. Harmonia w relacji praca-wypoczynek dzięki bardzo dobrze zorganizowanej Road-trip po Pribałtyce oraz Krecie w Ferie Kartoflane – zdecydowaliśmy się na pełne trzy tygodnie urlopu. W kamperze, nocując w dzikich miejscówkach, bez komórki i internetu, bez uaktualniania statusu w mediach społecznościowych, bez czytaniawiadomości z pracy. Tak odbyliśmy dwie motywujące podróże objazdowe- Litwa, Łotwa i Estonia w sierpniu oraz Kreta jesienią.

Wskazówka: Wypoczynek powinien być z dala od „push notifications” czy „status updates”, a więc odłóż komórkę, wyłącz media społecznościowe, komunikatory. Rozdeleguj zadania w pracy i nie myśl o niej. Zawsze zaplanuj podróż przed wyjazdem pod kątem każdego z uczestników, dodaj autentyczne spotkania (Couchsurfing?) oraz czas na „plażowanie”

11. Nietolerancja pokarmowa – odkryłam u siebie nie leczoną, ciągnącą się od 7 lat nietolerancję na gluten, mleko krowie, jaja, drożdze, kukurydzę i niektóre orzechy. Nietolerancja ta bardzo uprzykrza mi życie i zmusiła do diametralnej zmiany mojego menu. Odkryłam za to ogromny świat produktów innych niż chleb, makaron, nabiał oraz stałam się bardziej świadoma w żywieniu. Pozytywnie odbija się to na żywieniu całej rodziny, a pomagają mi w tym przepisy z Jadłonomii oraz Smakoterapii.

Wskazówka: Jeśli masz reakcje skórne (wypryski, wysypkę, uczulenie) bądź bóle brzucha, głowy, złe samopoczucie być może również cierpisz na nietolerancję pokarmową. Być może warto wykonać drogi test Food Detective aby się o tym przekonać? Nietolerancje pokarmowe spowodowane są nadużywaniem antybiotyków, niezdrową hodowlą zwierząt, pryskaniem owoców czy warzyw oraz odżywianiem „chemią” (produkty z maksymalnie wydajnej pszenicy, produkty wysoko przetworzone, dużo dodatków w jedzeniu). Może warto abyś zastanowił się nad swoją dietą już teraz, zanim spostrzeżesz objawy potencjalnej nietolerancji pokarmowej u siebie?

12. Niesamowita atmosfera w pracy – pracuję w znanym w Niemczech Jodlu, niemieckim start-upie zarządzającym aplikacją, w której poprzez rozmowę z innymi użytkownikami zdobywa się punkty „karmy”. W karmę wierzą założyciele fimy, kreują więc miejsce pracy bardzo przyjazne dla każdego. Dzięki temu mogę na przykład pracować 3 dni w biurze, a dwa z domu, co ogromnie dobrze wpływa na nasze życie rodzinne. W pracy jesteśmy sobie pomocni i czujemy wspólnotę celu. Często razem gotujemy, ale też właśnie ćwiczymy jogę, oglądamy Starwars albo imprezujemy (do wyboru, do koloru). Każdy z pracowników jest inny, zaczynając od narodowości (12 różnych narodowości), a kończąc na sytuacji życiowej. Jednak łączy nas: otwartość i skromność, odwaga i szczerość, elastyczność ale też umiejętność traktowania siebie z przymrużeniem oka.

Wskazówka: szukaj pracy w zdrowej atmosferze. To niesamowite uczucie wrócić do domu po 8-9 godzinach pracy pełnym zadowolenia i spełnienia. Ważne są projekty, które musisz realizować, ale jeszcze ważniejsza jest atmosfera, albo raczej flow współodczuwany z innymi współpracownikami.

Uff, to była długa lista. Tymczasem jesteśmy już w pierwszym tygodniu roku 2018, a więc, jak pewnie się domyślacie, mamy kilka pomysłów na fascynujący następny rok.

Naszymi priorytetami w 2018 roku są:

  1. zagłębienie się w Pozytywną Dyscyplinę
  2. wyruszenie w kilkumiesięczną / roczną podróż po Azji lub Australii i Oceanii w roku szkolnym 2018/19
  3. przejście na edukację domową z 1-klasistą Konradem i 3-klasistą Kacprem
  4. prężne prowadzenie i przebudowa bloga
  5. praca nad dywersyfikacją dochodów i kontrolą wydatków rodzinnych
  6. freelancing podróżniczo-rysunkowy (ja) i developerski (Andrzej)

Do tego zawsze bliskie będą mi idee:

  1. Minimalizmu w życiu (zakup nowych rzeczy, produkcja śmieci, zużywanie zasobów, tracenie własnego czasu)
  2. Couchsufing czyli dzielenie domu/podróży z innymi
  3. Nowa Fantastyka i literatura fantastyczna (raczej sci-fi niż fantasy)
  4. Książki motywacyjne i własny rozwój (Droga Artysty, 4-godzinny Tydzień Pracy, Jak rozmawiać z dziećmi aby słuchały, Kobieta i pieniądze, Wysokie Obcasy”, „Sens”, „Angora”, inspirujące blogi)
  5. Zdrowe odżywianie, wegetarianizm, weganizm
  6. Dbanie o ciało (yoga, bieganie, medytacja, taniec, pływanie)
  7. Dbanie o duszę (ciepli ludzie wokoło, uważność, otwartość na przekonania inne niż moje)
  8. Wysoka świadomość finansowa (budżetowanie, inwestowanie, zarządzanie aktywami i pasywami)

A Wy? Jaki był Wasz 2017? Jakie macie pomysły na 2018? Co zawsze będzie z Wami? Zapraszam do komentarzy!!!