praca na etat… 4

rozmowa o pracę

Uwikłana jestem w rozmowę o pracę na etat. Wyzwanie fajne, pensja fajna. Wreszcie coś zrobię konkretnego bez krzyków dzieci w tle. Moje rzeczy z biurka nie będą tajemniczo znikać.
Tylko czas pracy plus dojazd… 10 h poza domem… Jak to zrobić, kiedy priorytety ustawione są na trójkę fantastycznych dzieci???? I kiedy czas dla siebie? Chyba w tramwaju do pracy..

rozmowa o pracę

  • Wole etat. 8 godzin spokoju :]

  • Ja jestem za etatem. Spokój przez 8 godzin 🙂

  • Dobra, dobra, nie musisz krzyczeć. Zrozumiałam. Ale etatu nie wzięłam… Poprosiłam o kontakt za pół roku 😛

  • etat etat etat do emerytury 🙂