pterodaktyl


2
Nasza przedostatnia niedzielna wyprawa po zimowym Berlinie nie skończyła się najlepiej, a właściwie nie skończyła się wcale. Rodzice, jak zwykle pełni energii po bardzo leniwej sobocie, postanowili mimo śniegu i zimna wpakować dzieci do przyczepki rowerowej, a sami zaprząc się do straceńczej walki z grawitacją, śliską nawierzchnią, wiatrem i śniegiem […]

Z zimowego Berlina do jurajskich dinozaurów, czyli wizyta w ..?